Przejdź do głównej zawartości

..bo wtedy Panie suka wie, że się spisała...

M a s t e r: Co było dla Ciebie najbardziej zmysłowym przeżyciem tej sesji?

S u k a: Takie słowa wywołują we mnie mocną reakcję- znowu wilgotnieję (co staje się powoli normą myślenia o Tobie Panie) i o dziwo pojawia się obraz Twojego penisa w moich ustach, momentu wytrysku...bo wtedy Panie suka wie, że się spisała...

M a s t e r: Co Cię najmocniej kręciło?

S u k a: Zdecydowanie czas gdy nie widzę robi mi straszne rzeczy w głowie, bo więcej czuję, smakuję, wącham (zapach Twojej pasty do zębów praktycznie mnie odurzył), tak jakbym odczuwała wszystko pierwotniej, bardziej instynktownie.

M a s t e r: Tak działa wyłączenie zmysłu wzroku.

S u k a: Knebel co jakiś czas wywoływał małą panikę - gdy język zawijał się tak, że czuł sam siebie, ale niemożność mówienia, cieknąca ślina - ponownie uzwierzęcenie, które pozwala zgubić wstyd, o linie wspominałam już wcześniej - mogłeś się też Panie sam przekonać...
Poza tym Panie zmysłowe jest Twoje pożądanie, Twoja satysfakcja jest to też dla mnie czymś nowym - ale czerpałam satysfakcję, że rozpychasz mi penisem usta, bierzesz tak, jak akurat masz ochotę... Jest tylko jedna rzecz która mnie upokarza (ale nie jestem pewna czy w pozytywnym czy negatywnym sensie) i tak naprawdę chyba strasznie męczy, to ssanie moich sutków Panie - mam skojarzenia mocno nieerotyczne, pewnie dlatego starałam się za każdym razem możliwie uciec od tej sytuacji, bo choć to uwielbiam, to nie mogę pozbyć się obrazu dziecka w głowie w takich momentach. I nawet Panie czekałam na moment zapięcia klamerek ze swego rodzaju podnieceniem (które mogło mieć coś wspólnego z Twoimi sprawnymi palcami na mojej łechtaczce), ale po chwili bólu-stymulantu, przyszedł ten nie fajny, raniący... tak też było z ponownym zapięciem jednej z klamerek - od razu przeszywający dreszcz, później zrozumiałam, że po prostu pękła skóra i zmieniła rodzaj odczuć (później oznacza drugi dzień, gdy oglądnęłam swoje ciało). Jak widzisz Panie mam dużo przemyśleń na temat tej lightowej sesji...

M a s t e r: Czytam z zaciekawieniem i rosnącym podnieceniem

S u k a: Mnie te wspomnienia co chwilę rozpalają obecnie...w pociągu nic nie mogłam zrobić, zaczęłam się masturbować w toalecie, byłam jeszcze cała opuchnięta i obolała, ale dało to wrażenie podobne temu z sesji... Doszłam w ciągu 2 minut [...]

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Taka sytuacja...

Umówił się z nią na parkingu galerii handlowej na 23:30. Zupełnie w ciemno, po zaledwie kilku mailach wymienionych w ciągu minionego popołudnia. Czekała na niego dokładnie tam gdzie miała czekać: na samym końcu parkingu, pod szpalerem drzew oddzielających go od sąsiednich budynków. Ubrana  była w czerń: mini, rajstopy, kozaki sięgające kolan i krótka skórzana kurtka. Czarne, długie włosy, dokładnie jak na przesłanym zdjęciu.

Su po raz pierwszy

Zbliżała się już północ, piwo w kuflu traciło powoli na smaku.. Usta po raz kolejny zbliżyły się do kufla, aż jej telefon zadźwięczał znajomą melodyjką przychodzącego połączenia na Skypie. Tego się nie spodziewała.