Przejdź do głównej zawartości

W oceanie tajemnic i pożądania

W miękkości gorącej nocy, kiedy cień wiatru wypełnia sypialnię, moje zmysły budzą się ze snu, który jest równie namiętny, co zakazany. Moje ciało drży, a serce bije na znak buntu w rytmie szalonej namiętności, której nie mogę wyznać światu.

To jest nasza intymność, nasza tajemnica, która rozkwita w ukryciu, mój Panie.

I tak, też mi tego będzie brakować. Jak cholera. Każdy oddech, dotyk, szept, którym mnie otaczasz, to piekło i raj jednocześnie. Wyrwane z rzeczywistości, przekształcone w coś znacznie bardziej ekscytującego i głębokiego przez dzikie pożądanie, uwielbienie i perwersyjne zatracanie się. Nie mogę się temu oprzeć. I już nie chcę.

W tym oceanie tajemnic i pożądania, gdzie nasze ciała i dusze się łączą, pozwól mi zanurzyć się jeszcze w Twoich ramionach. Ty, Panie, zanurz się we mnie. Głęboko, nawet boleśnie. Wypełnij mnie, nakarm mnie sobą, daj czuć w ustach Twój smak. Na każdym skrawku mojego ciała zostaw, Panie, ślad Twojego posiadania. Niech nasza namiętność będzie jak szalony sen, który wraca w najgłębszych godzinach nocy, aby nas połączyć, choć na chwilę.

Su.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Taka sytuacja...

Umówił się z nią na parkingu galerii handlowej na 23:30. Zupełnie w ciemno, po zaledwie kilku mailach wymienionych w ciągu minionego popołudnia. Czekała na niego dokładnie tam gdzie miała czekać: na samym końcu parkingu, pod szpalerem drzew oddzielających go od sąsiednich budynków. Ubrana  była w czerń: mini, rajstopy, kozaki sięgające kolan i krótka skórzana kurtka. Czarne, długie włosy, dokładnie jak na przesłanym zdjęciu.

Su po raz pierwszy

Zbliżała się już północ, piwo w kuflu traciło powoli na smaku.. Usta po raz kolejny zbliżyły się do kufla, aż jej telefon zadźwięczał znajomą melodyjką przychodzącego połączenia na Skypie. Tego się nie spodziewała.