Trochę też mi wstyd jak sobie pomyślę, co robiłam albo co Ty robiłeś ze mną.
W świetle
codziennego życia wydaje się to takie cholernie nienormalne i perwersyjne...
Ale wcale nie zamierzam się wycofać. Po prostu muszę zmienić ocenę tego i
widzenie w głowie :)
I
tak, też mi tego będzie brakować. Jak cholera :)
Zapominam Cię powoli, wiesz? Próbuję zatrzymać dotyk Twoich
rąk, ton Twojego głosu. Ironiczny uśmiech. Blask oczu. Gest, którym unosisz
moją głowę. Ciepło Twojego ciała gdy przyciągasz mnie do siebie. Sama już nie
wiem gdzie zaczyna się pamięć a kończy wyobraźnia.
Proszę, Panie, przypomnij mi siebie...

Z czasem granicą między normalnym życiem a tym, co wydawało się być mega perwersyjne, zaczyna się zacierać
OdpowiedzUsuń