Przejdź do głównej zawartości

Proszę, Panie, przypomnij mi siebie...

Trochę też mi wstyd jak sobie pomyślę, co robiłam albo co Ty robiłeś ze mną. 
W świetle codziennego życia wydaje się to takie cholernie nienormalne i perwersyjne... Ale wcale nie zamierzam się wycofać. Po prostu muszę zmienić ocenę tego i widzenie w głowie :)
I tak, też mi tego będzie brakować. Jak cholera :)
Zapominam Cię powoli, wiesz? Próbuję zatrzymać dotyk Twoich rąk, ton Twojego głosu. Ironiczny uśmiech. Blask oczu. Gest, którym unosisz moją głowę. Ciepło Twojego ciała gdy przyciągasz mnie do siebie. Sama już nie wiem gdzie zaczyna się pamięć a kończy wyobraźnia.
Proszę, Panie, przypomnij mi siebie...

uległa

Komentarze

  1. Z czasem granicą między normalnym życiem a tym, co wydawało się być mega perwersyjne, zaczyna się zacierać

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Taka sytuacja...

Umówił się z nią na parkingu galerii handlowej na 23:30. Zupełnie w ciemno, po zaledwie kilku mailach wymienionych w ciągu minionego popołudnia. Czekała na niego dokładnie tam gdzie miała czekać: na samym końcu parkingu, pod szpalerem drzew oddzielających go od sąsiednich budynków. Ubrana  była w czerń: mini, rajstopy, kozaki sięgające kolan i krótka skórzana kurtka. Czarne, długie włosy, dokładnie jak na przesłanym zdjęciu.

Su po raz pierwszy

Zbliżała się już północ, piwo w kuflu traciło powoli na smaku.. Usta po raz kolejny zbliżyły się do kufla, aż jej telefon zadźwięczał znajomą melodyjką przychodzącego połączenia na Skypie. Tego się nie spodziewała.