![]() |
| źródło: http://www.facebook.com/BDSMSSD |
I przeczytałam, i jeszcze raz.
I zrobiłam się mokra i cieknąca żądzą spełnienia - takiego z Twoich Panie rąk. Zgodnie z Twoim poleceniem zamknęłam się w łazience, by przeżywać Ciebie przy mnie za pomocą wibratora. Włączyłam, rozwibrowanego przyłożyłam do łechtaczki. Szukałam momentu, miejsca w którym pieszczota sprawia ból - Twój znak rozpoznawczy...nikt wcześniej mi tego nie robił, nikt nie był tak precyzyjny. Czując znajome odczucie, zajęczałam mimowolnie. Doszłam niemal od razu niesiona wspomnieniem Twoich dłoni i...
I zaczęłam jeszcze raz. Nie, nie miałam ochoty. Ale przecież Ty Panie właśnie tak byś zrobił. Tym razem ciało wiło się wśród uników przed samym sobą. I wibrowanie trwało dłużej, ustawione na "jeszcze mocniej".
Łechtaczka napuchnięta i zwilżona poprzednim orgazmem, mechaniczne dildo wciśnięte w najbardziej skryty jej punkt. I doszłam po raz drugi. Cała rozedrgana usiadłam na brzegu wanny. Otworzyłam do tej pory mocno zaciskane oczy.
Ciebie już nie było."
(Su)

Komentarze
Prześlij komentarz