"Właściwie to przepełnia mnie radość - choć w pewnym oderwaniu od codzienności (bo na tę składają się jakieś tam bieżące troski).
Myślę, że sama świadomość, że gdzieś tam istniejesz Ty, mój Pan, ulepsza to, co samo w sobie dobre - mój świat.
[...] Kupiłam szpilki na następną sesję. Przeżywałam ten jeden moment tylko dla siebie (gdyż dla Ciebie Panie), czując jak spada napięcie i jak zastępuje je namiętność. Pomyślałam wtedy, że będę musiała Ci podziękować Panie, że mnie przyjąłeś na służbę, bo chyba dotychczas tego nie uczyniłam. A nawet jeśli uczyniłam, to nie dość wyraźnie."
(Suka)
Myślę, że sama świadomość, że gdzieś tam istniejesz Ty, mój Pan, ulepsza to, co samo w sobie dobre - mój świat.
[...] Kupiłam szpilki na następną sesję. Przeżywałam ten jeden moment tylko dla siebie (gdyż dla Ciebie Panie), czując jak spada napięcie i jak zastępuje je namiętność. Pomyślałam wtedy, że będę musiała Ci podziękować Panie, że mnie przyjąłeś na służbę, bo chyba dotychczas tego nie uczyniłam. A nawet jeśli uczyniłam, to nie dość wyraźnie."
(Suka)
Komentarze
Prześlij komentarz