Umówił się z nią na parkingu galerii handlowej na 23:30. Zupełnie w ciemno, po zaledwie kilku mailach wymienionych w ciągu minionego popołudnia. Czekała na niego dokładnie tam gdzie miała czekać: na samym końcu parkingu, pod szpalerem drzew oddzielających go od sąsiednich budynków. Ubrana była w czerń: mini, rajstopy, kozaki sięgające kolan i krótka skórzana kurtka. Czarne, długie włosy, dokładnie jak na przesłanym zdjęciu.
Bo "zepsuta kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają dosyć."
OdpowiedzUsuńZdefiniuj "zepsutą kobietę", wtedy odpowiem Ci, czy masz rację :)
UsuńBezpruderyjna, wyuzdana, znająca swoją wartość. Zdystansowana, czasem nawet chłodna, wzniosła, ale to tylko jej gra, a maskę ściągająca tylko dla wybranych. Gotowa na złamanie siebie, przełamanie swoich barier i pokonanie własnych słabości, odczłowieczenie, upokorzenie, ale tylko dla Niego. A potem zakładająca zimną maskę dla innych. Suka.
Usuń"Zepsuta kobieta" kojarzy mi się z osobą pozbawioną zasad, bezwzględną, przebiegłą, złą. Nie pasuje mi to do mojego obrazu "Suki"
UsuńSam BDSM jest odejściem od pewnych obowiązujących norm i zasad. Wszystko zależy od podejścia i spojrzenia.
UsuńPozdrawiam. :)
Miałem na myśli fundamentalne zasady, które powinny być ważne dla każdego człowieka jak uczciwość,odpowiedzialność itp. itd. Trudno mi wyobrazić sobie dobrą sukę w osobie kobiety nieodpowiedzialnej czy bezmyślnej. Być może to jedynie kwestia ograniczenia mojej wyobraźni.
UsuńI tak oto weszliśmy prawie w rozważania natury filozoficznej :)
To akurat dla mnie oczywiste, że każdy człowiek powinien mieć wpojone takie zasady. Master - nie Master, Suka - nie Suka. Każdy człowiek, chcący "normalnie" funkcjonować w społeczeństwie, komunikować się z innymi ludźmi. W podanym przeze mnie cytacie Oscara Wilda widzę jednak w taki sposób tą "zepsutą kobietę". Odpowiedzialność, rozsądek, trzeźwe myślenie, kultura - takie cechy powinien mieć każdy człowiek. Tak sądzę. :)
UsuńZgadzam się z Tobą :)
Usuń